Wyobraź sobie, że pismo, które dostajesz ze skarbówki, jest przyjazne i zrozumiałe, a przez telefon miły urzędnik podpowiada Ci najkorzystniejszy sposób postępowania. Składasz wniosek przez internet – bez pięciu załączników, bo urząd sam wszystko sprawdził w swojej bazie. Na koniec odbiór ważnego dokumentu załatwiasz szybko w urzędzie, który masz po drodze z pracy. Marzenie? W państwie usługowym jest to możliwe.

Tematem konferencji było państwo rozumiane jako dostawca usług świadczonych ludziom. Usług, tworzonych z wykorzystaniem technologii cyfrowych, w taki sposób, żeby dawały wygodę obywatelom i przynosiły wymierne korzyści budżetowi państwa. Przez dwa dni rozmawialiśmy z gośćmi z Polski i ze świata, którzy są zaangażowani w tworzenie dobrych, nowoczesnych usług publicznych i komercyjnych. Na konkretnych przykładach pokazali oni, jak Service Design – czyli kompleksowe projektowanie usługi – odmienia doświadczenia zwykłych ludzi, jakie niesie korzyści społeczne i w jaki sposób może opłacać się państwu. Poznaliśmy przykłady zagraniczne – z takich krajów jak Estonia, Hiszpania czy Wielka Brytania – ale zobaczyliśmy też, że pierwsze jaskółki zmian pojawiły się też w Polsce. Zobacz program konferencji.

Konferencja była kierowana do osób pracujących w sferze publicznej, organizacjach pozarządowych i think-tankach, szczególnie praktyków, którzy zajmują się informatyzacją, komunikacją z obywatelami oraz tworzeniem rozwiązań usługowych i legislacyjnych na szczeblu centralnym i samorządowym. Konferencja odbyła się w Narodowym Instytucie Audiowizualnym.